Co wolno przewozić, a czego nie? Alkohol i wyroby tytoniowe a akcyza; Przepisy dotyczące przewożenia środków pieniężnych wewnątrz UE oraz przez jej granice; Podróżowanie ze zwierzętami domowymi i innymi zwierzętami w UE; Limit bagażu; Przewożenie produktów pochodzenia zwierzęcego, żywności lub roślin; Euro

Michał Górecki / 21 czerwca 2022 Strefa Schengen – czego nie wolno przewozić między krajami członkowskimi?Jak przypomina Krajowa Administracja Skarbowa, o ile w Holandii można kupić całkowicie legalnie marihuanę, o tyle jej wwóz do zdecydowanej większości krajów UE kończy się aresztowaniem. Warto więc pamiętać, że każde państwo strefy Schengen ma w tym względzie swoje przepisy. Są lekarstwa, szczególnie psychotropowe, które o ile w Polsce mogą być spokojnie zakupione, o tyle np. w Norwegii są zakazane. Jak wybrnąć z kłopotów? Oprócz leków w oryginalnym opakowaniu konieczne może okazać się zaświadczenie lekarskie, że dane medykamenty są przeznaczone do użytku własnego. Problemy mogą spotkać także osoby przewożące np. produkty zabytkowe. Zabranie ulubionej monety „na szczęście” np. z 1801 roku, to nie w każdym wypadku dobry pomysł!Zgłoszenia przedmiotów wartościowychKAS przypomina, że przekraczając granice, należy zgłosić wartość przewożonych prezentów czy pamiątek. Wszystko zależy od środka transportu, jakim podróżujemy. „W przypadku podróży transportem lądowym, zgłoś wwożone towary o wartości powyżej 300 euro, a gdy dostajesz się na teren UE drogą lotniczą lub morską — powyżej 430 euro. Różne limity dotyczą także wyrobów tytoniowych i alkoholowych. Na granicy zgłoś także większą ilość gotówki – limit to 10 tys. euro albo odpowiednik w innych walutach” – informuje Krajowa Administracja teren Unii Europejskiej nie wolno wwozić spoza jej granic żadnej żywności pochodzenia zwierzęcego. Mowa o mięsie, wędlinach, czy nabiale. W przypadku artykułów roślinnych można wwieźć do UE tylko 5 gatunków owoców. Są to banany, kokosy, duriany, ananasy oraz daktyle. „Okazje życia” na granicyJak pokazuje doświadczenie celników, zdarza się, że niektórzy przemytnicy próbują wykorzystywać turystów, którzy pełnią rolę pośredników w przewozie narkotyków! Nie można przyjmować od obcych osób żadnych produktów do przewiezienia. Czasem pojemnik z „lekami dla chorego dziecka” może okazać się prawdziwą puszką Pandory wypełnioną narkotykami. Z tego samego powodu nie można pozostawiać bagażu bez opieki. Pamiętajmy, że są kraje, które za przemyt narkotyków przewidują bardzo poważne kary – od wieloletniego więzienia po… karę śmierci!Skamieniałe koralowce nie dotrą do adresata. Ktoś złamał Konwencję WaszyngtońskąMichał GóreckiCzym jest CITIES?Kolorowa muszelka znaleziona na egzotycznej plaży lub fragment rafy koralowej może okazać się źródłem poważnych problemów, nawet we własnym kraju. Tylko w 2021 roku funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej zatrzymali na polskiej granicy prawie 21 tysięcy okazów wpisanych międzynarodową listę CITIES, czyli gatunków zagrożonych wymarciem. Kontroli celnej nie przejdą bez konsekwencji bagaże z produktami ze zwierzęcej skóry, kości słoniowej, koralowców, muszli oraz medykamentów z Azji. Często są one produkowane z gatunków zagrożonych, objętych Konwencją Waszyngtońską (CITIES). Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami prawnymi, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych - poniżej masz szybkie linki do udostępnień. Czy ten artykuł był przydatny?

Wiele osób podróżujących do Tajlandii może nie zdawać sobie sprawy z tego, że wwożenie pewnych leków jest surowo zabronione. Chociaż wiele popularnych leków można bezpiecznie przewieźć przez granicę, istnieją pewne rodzaje leków zawierające narkotyki, których nie wolno wnosić na terytorium kraju.
Pamiątki przywozi się praktycznie z każdej podróży zarówno dla siebie, aby przypominały nam miłe chwile, jak również dla przyjaciół, znajomych czy rodziny. Wybór właściwej pamiątki czasem nie jest łatwy, bo na stoiskach z upominkami czy w ulicznych sklepikach można znaleźć rozmaite produkty, wśród których królują magnesy, koszulki, kule śnieżne i kubki. Jak wybrać idealny prezent z wakacji i na co zwrócić uwagę, aby Wasz podarunek był oryginalny i ładny? W naszym wpisie znajdziecie kilka podpowiedzi. Czym są pamiątki? Każdy z nas wie, czym są pamiątki turystyczne, bez trudu potrafimy podać przykłady takich pamiątek. Jak sugeruje nazwa, pamiątka jest rzeczą, która nam coś lub o czymś przypomina. Odwołując się do słownikowej definicji pamiątka jest to „podarek, upominek przypominający jakąś osobę, miejsce lub zdarzenie, związany z pamięcią o kimś lub o czymś”. W swojej książce „Apetyt turysty. O doświadczaniu świata w podróży” pisze Anna Wieczorkiewicz: Pamiątka to odprysk przeszłości, esencja minionych doznań, skojarzenie z wcześniejszym stanem szczęśliwości A zatem gdy spojrzymy na daną rzecz od razu myślami przenosimy się do miejsca, z którym pozytywnie kojarzy nam się ten upominek – wybranej atrakcji albo innego wydarzenia związanego z naszą podróżą, np. przypomnimy sobie o uprzejmym sprzedawcy czy interesująco opowiadającym lokalnym przewodniku. Istotę pamiątki najlepiej oddaje wywodzący się z języka francuskiego wyraz – suwenir (souvenir) oznaczający „pamięć, coś dla pamięci, wspomnienie”. Dla jednego pamiątką będzie szkiełko znalezione na plaży albo muszla, którą morze wyrzuciło na brzeg. Inny kupi pamiątkę na straganie, zaciekle targując się ze sprzedawcą. Tak naprawdę pamiątką może stać się wszystko, pod warunkiem, że będzie stanowiło bezpośrednie odwołanie do odbytej podróży oraz połączy nas z przeszłością. Po czym poznać, że dana pamiątka wakacyjna jest unikalna? Podróżując zapewne zauważyliście, że wybór pamiątek jest naprawdę ogromny, jednakże bardzo często możecie się natknąć na kiczowate gadżety z etykietą „Made in China”, gdyż to właśnie one najczęściej wręcz zalewają bazary, kioski czy lokalnych sprzedawców w handlu obnośnym. Ich jakość i wartość estetyczna są kwestią dyskusyjną. Bywa, iż decydujecie się na taki zakup pod wpływem emocji, a potem zastanawiacie się, właściwie dlaczego kupiliście kolejny niepotrzebny gadżet, którego później szkoda jest wyrzucić. Pamiątkami może być wszystko – nawet puszki z rybami i Waszymi datami urodzin Czym kierować się, wybierając pamiątki z wakacji? Przede wszystkim stawiajcie na lokalne i unikalne produkty, które nie są identyczne jak tysiące innych. Dodatkowym, choć niekoniecznie miarodajnym kryterium będzie cena. Z reguły przyjęło się, iż jeśli dana rzecz jest stosunkowo droga to mamy do czynienia z wyrobem rękodzielniczym, a nie produkcją masową. W przypadku, gdy niekoniecznie jesteście znawcami i nie jesteście pewni autentyczności wskazówką mogą być wszelkiego typu certyfikaty (metka, broszura przyczepiona do przedmiotu – aczkolwiek zawsze warto podchodzić do tych kwestii z należytą ostrożnością). Bazar w Kairze – rozmaite pamiątki – ciężko się zdecydować Bardzo często w trakcie zorganizowanych wycieczek grupy zwiedzające są zabierane do różnego rodzaju lokalnych wytwórców, np. do pracowni papirusów i perfumerii w Egipcie, fabryk, gdzie tworzy się produkty z onyksu, bawełny (np. w Turcji), wyrobów skórzanych (w Maroku), hodowli pereł (np. w Chinach czy na Teneryfie), jedwabiu czy pracowni jubilerskich (np. szlifiernie diamentów w Amsterdamie) lub garncarskich, gdzie można nie tylko obserwować proces wykonywania pamiątki, a nawet w nim współuczestniczyć – wówczas mamy wyjątkową więź z danym przedmiotem. Kuchenne aromaty, które przypomną urlopowe wspomnienia Uwielbiacie gotować, tworzyć ciekawe połączenia smakowe, a może macie znajomych, którym frajdę sprawia przygotowywanie potraw? Jeśli tak, to warto rozważyć zakup przypraw czy produktów typowych dla danego regionu, w którym wypoczywacie. Niech poznane na urlopie egzotyczne smaki zadomowią się w Waszym domu i za każdym razem będą przywodzić na myśl miłe skojarzenia. Będąc na urlopie w Turcji, Tunezji, Egipcie czy Maroku najlepiej udać się na targ! Wśród kolorowych kramów znajdziecie korę cynamonu, aromatyczny kmin rzymski i pieprz kajeński czy kurkumę. Z wycieczki do arabskich krajów możecie przywieźć także intensywnie pachnącą kawę, natomiast miłośnicy herbaty z pewnością nie wyjadą z Chin bez paczuszki herbaty. Dla nas takimi pamiątkami były wyjątkowe przyprawy kupione na targu w stolicy Zanzibaru. Zanzibar – Stone Town – lokalny targ z ogromnym wyborem przypraw i lokalnych produktów Uniwersalnym prezentem są także lokalne słodycze – ucieszą zarówno członków rodziny, jak dalszych znajomych czy kolegów z pracy. Krótki city break w Szwajcarii zobowiązuje do zakupu najlepszej na świecie szwajcarskiej czekolady, będąc w Wiedniu możecie kupić czekoladki Mozartkugel, a z paryskich wojaży możecie przywieźć francuskie makaroniki. Dobrym i bardzo zdrowym prezentem jest lokalny miód. W wybranych regionach wytwarza się unikalne miody, których próżno szukać na polskich półkach. Z Grecji możecie przywieźć pyszny miód tymiankowy, a w Hiszpanii kupicie miód produkowany z awokado. Turyści także chętnie nabywają miejscowe alkohole, które po powrocie do domu nadadzą lokalnego charakteru przygotowanym potrawom. Z wakacji w Portugalii możecie przywieźć wino porto, a najlepszymi pamiątkami z Grecji będą: anyżkowe ouzo, Metaxa, oliwa z oliwek, oliwki. Z Włoch – cytrynowe limoncello czy wino Chianti, będąc na Węgrzech koniecznie spróbujcie „wina królów i króla win”, jak o tokaju powiedział francuski król Ludwik XV. Na co uważać, gdy kupujemy spożywcze pamiątki? Przed zakupem danego produktu pamiętajcie zapoznać się z aktualnymi przepisami, obowiązującymi na terenie kraju do którego się udajecie. Np. jeśli wybieracie się do Stanów Zjednoczonych to nie możecie mieć ze sobą wyrobów z maku. Wśród zakazanych pamiątek spożywczych znajdują się np. tłuszcz niedźwiedzia i inne produkty tego pochodzenia. Gdy zdecydowaliście się na zakup jedzenia jako prezentu zwróćcie również uwagę na odpowiednie zabezpieczenie, w tym celu idealnie sprawdzą się torebki próżniowe oraz zakręcane pojemniki, chroniące przed eksplozją pod wpływem wysokiego ciśnienia. Przeczytaj również: Czego nie wolno przywozić z zagranicy – nowe ograniczenia dla turystów! Alkoholi i napojów powyżej 100 ml nie możecie także przewozić w bagażu podręcznym, chyba że są kupione już w strefie bezcłowej. Są również ograniczenia co do ilości przewożonego alkoholu – warto się z nimi zapoznać – w zależności gdzie wybieracie się na urlop. Strefa bezcłowa na lotnisku na Majorce – tu kupiliśmy dużo lokalnych produktów na pamiątki Artykuły wyposażenia wnętrz, dekoracje jako pamiątki Ręcznie robione naczynia, witraże, małe dywaniki czy mozaiki z odległych krajów wprowadzą do Waszego mieszkania unikalnego charakteru, a zwyczajne wnętrza nabiorą zupełnie innego wyrazu. Ich przewiezienie także nie powinno stanowić problemu, bo mniejsze przedmioty możecie owinąć miękkimi ubraniami, dzięki czemu transport w walizce lub plecaku nie będzie grozić stłuczeniem. W przypadku większych artykułów, np. stolików, dużych waz czy dywanów z reguły sprzedający oferują możliwość nadania danej rzeczy w paczce, która zostanie wysłana do Polski. Nam bardzo podobały się wyroby ceramiczne, które można było kupić w lokalnych warsztatach garncarskich stojących przy drogach na Południu Portugalii – w Algarve. Nadawały się nie tylko jako użyteczne naczynia, ale też element dekoracyjny – tak do wnętrz, ale też na zewnątrz domu. Piękne! Portugalia – Algarve – warsztat garncarski z pamiątkami Pamiątki odzieżowe Egipt – targ z pamiątkami w Kairze, na wieszakach lokalne stroje W wielu krajach możecie również nabyć tradycyjne etniczne stroje czy też tkaniny. Oczywiście, to co tak pięknie wygląda w egzotycznym krajobrazie w polskich realiach może się nadawać jedynie na bal karnawałowy. Jeśli zależy Wam na pamiątce, w której możecie się pokazać na co dzień wybierzcie uniwersalne kroje, np. chust czy sukien. Jako pamiątki z Turcji lub Egiptu warto przywieźć stroje z tamtejszej bawełny. Przeczytaj również: Co przywieźć z Egiptu? Piękną pamiątką będzie także etniczna biżuteria, której motywy nawiązują do lokalnej kultury. Coś dla ciała, czyli pamiątki kosmetyczne Dbanie o ciało nie jest wyłącznie domeną płci pięknej, o czym przekonacie się w trakcie w wizyty w tureckim hamman. Jeśli chcecie także po powrocie do domu przypominać egzotyczne piękności to warto zajrzeć do miejscowych drogerii albo pospacerować po lokalnych bazarach, gdzie kupicie naturalne kosmetyki. W Tunezji czy Maroku warto zaopatrzyć się w wyroby zawierające olejek arganowy, panie mogą także nabyć czarny kajal do makijażu oczu. Na Islandii kupicie oryginalny peeling stworzony na bazie pyłu wulkanicznego. Hitem są także kosmetyki z Morza Martwego. Będąc w Grecji możecie nabyć kosmetyki zawierające oliwę z oliwek, np. mydła czy balsamy do ciała. Egipt – przepiękna perfumeria W domowym zaciszu przywołacie wspomnienia udanego urlopu, gdy w pomieszczeniach będzie się unosił charakterystyczny, kojarzący się z wakacyjnym relaksem, aromat. W tym celu przydadzą się olejki eteryczne. Na południu Francji warto kupić esencję olejku lawendowego, natomiast po powrocie z wypoczynku w Bułgarii w Waszych czterech ścianach może zagościć olejek różany. Pamiątki idealne dla kibica Zapaleni kibice nie wyobrażają sobie pobytu w Barcelonie bez zwiedzania i stadionu Camp Nou. Przy stadionie znajduje się wyjątkowe Muzeum Klubu oraz sklep z licznymi pamiątkami. My byliśmy pod wrażeniem, a połączenie obecności na meczu i kupionych pamiątek było dla nas wielkim przeżyciem Piłka z logo FC Barcelona lub koszulka z nazwiskiem ulubionego piłkarza to gratka dla każdego fana piłki nożnej. Muzeum FC Barcelona – wspaniałe miejsce dla miłośników tego klubu. Zaraz po udaliśmy się do sklepu z pamiątkami Jeśli macie w domu miłośnika wyścigów Formuły 1 to może warto zastanowić się nad połączeniem wypoczynku z wizytą na torze w trakcie rajdu, np. na Węgrzech, w Wielkiej Brytanii czy w Holandii. Fana koszykówki uradują gadżety sygnowany nazwą ulubionej drużyny NBA. W przypadku sportowych suwenirów zalecamy ostrożność – musicie mieć 100% pewność, co do preferencji obdarowywanego, aby nie okazało się, że kupiliście np. gadżetów przeciwników, co byłoby niewybaczalną gafą! Pamiątki samodzielnie zebrane/znalezione Jedni z wyjazdów kolekcjonują magnesy, inni natomiast przywożą do domu piasek, kamyczki lub muszelki. W przypadku naturalnych pamiątek uważajcie, czy ich wywożenie z kraju urlopowego jest legalne (np. z Egiptu nie można wywozić muszli, fragmentów rafy koralowej). Zgodnie z przepisami UE i Konwencji Waszyngtońskiej (CITES) na teren UE nie wolno wwozić muszli pochodzących od zagrożonych gatunków. Dominikana – pamiątki z muszelek Więcej na temat zakazanych pamiątek możecie przeczytać w naszym wcześniejszym poście. Przeczytaj również: Pamiątki z wakacji – czego nie można przewozić? Czasem niepozorny kamyk, ogromna szyszka czy zasuszone kwiaty będą mieć dla Was większą wartość sentymentalną niż standardowe pamiątki. Pamiątki dla dzieci Jeśli macie dzieci to z pewnością doskonale wiecie, że najmłodsi uwielbiają pamiątki, a przejście przez stragany z upominkami czasem przypomina prawdziwą wojnę, gdyż – ku rozpaczy rodziców – maluchy bardzo łatwo ulegają pokusom. W takich momentach musicie być konsekwentni, wyraźnie ustalając granice. Warto tak pokierować malucha, aby wybrał praktyczne i najlepiej edukacyjne zabawki. Możecie również zainspirować dzieci do poszukiwania oryginalnych przedmiotów, które będą symbolizować wakacje – kolorowych dzwonków czy figurek, które mogą zapoczątkować kolekcję przedmiotów z odwiedzanych miejsc. Dobrym rozwiązaniem jest wspólne stworzenie po powrocie do domu np. kolażu z piór i muszli. Jakie są najlepsze pamiątki z wakacji? Szczerze – dla nas najlepszymi pamiątkami z wyjazdów są wspomnienia. Setki zdjęć, które oglądanie po tygodniach, miesiącach, czy też latach od wspólnych wyjazdów przywołują w pamięci najciekawsze miejsca, najmilsze chwile. W pierwszej kolejności do takich właśnie pamiątek Was namawiamy – zbierania wspomnień i jeszcze raz wspomnień! Aby nie były ulotne, to najlepiej można je zachować w formie zdjęć. Jesteśmy miłośnikami świetnego cytatu, który obrazuje to, jakie pamiątki są najcenniejsze: Podróże są jedyną rzeczą, na którą wydajemy pieniądze, ale jednocześnie stajemy się bogatsi …bogatsi o te cudowne wspomnienia, pamiątki zachowane w naszych sercach! Na zakończenie, wracając do rzeczy materialnych, pragniemy Was zachęcić do świadomego wyboru pamiątek, aby decydować się na zakup lokalnych wytworów, które nie tylko pięknie wyglądają, ale także wspierają miejscową ludność.
Poniżej przedstawiamy krótkie instrukcje, jak rozliczyć podatek z Holandii: 1. Zbierz potrzebne dokumenty. Przed rozpoczęciem rozliczenia podatku z Holandii musisz mieć wszystkie potrzebne dokumenty, takie jak jaaropgaaf, kwitantie i zorgtoeslag. Upewnij się, że wszystkie dokumenty są aktualne i dokładne. 2.
Wycieczki objazdowe, dokąd chcesz jechać?HolandiaZaplanuj urlop z PBPO. Rezerwuj online! Sprawdź ofertę wycieczek objazdowych do Holandii i wybierz najlepszą dla siebie! Zwiedzanie: Amsterdam, Haga, Rotterdam Niemcy, Holandia, Belgia, Francja, Luksemburg Sprawdź dostępne terminy Objazdowa wycieczka do Berlina, Amsterdamu, Brukseli, Paryża oraz Luksemburga. W programie: Reichstag, rejs statkiem w Amsterdamie, Parlament Europejski w Brukseli, Pola Elizejskie oraz wieża Eiffla w Paryżu. Wyżywienie w formie śniadań. Holandia, Belgia, Luksemburg Sprawdź dostępne terminy Objazdowa wycieczka po Luksemburgu, Belgii i Holandii. W programie: Luksemburg – katedra Notre Dame, Bruksela: Parlament Europejski, Amsterdam: muzeum Rijksmuseum, rejs po kanałach. Wyżywienie w formie śniadań. Niemcy, Holandia, Belgia, Francja, Luksemburg Sprawdź dostępne terminy Objazdowa wycieczka do Berlina, Amsterdamu, Brukseli, Paryża oraz Luksemburga. W programie: Reichstag, rejs statkiem w Amsterdamie, Parlament Europejski w Brukseli, Pola Elizejskie oraz wieża Eiffla w Paryżu. Wyżywienie w formie śniadań. Holandia, Belgia, Luksemburg Sprawdź dostępne terminy Objazdowa wycieczka po Luksemburgu, Belgii i Holandii. W programie: Luksemburg – katedra Notre Dame, Bruksela: Parlament Europejski, Amsterdam: muzeum Rijksmuseum, rejs po kanałach. Wyżywienie w formie śniadań. Niemcy, Holandia, Belgia, Francja, Luksemburg Sprawdź dostępne terminy Objazdowa wycieczka do Berlina, Amsterdamu, Brukseli, Paryża oraz Luksemburga. W programie: Reichstag, rejs statkiem w Amsterdamie, Parlament Europejski w Brukseli, Pola Elizejskie oraz wieża Eiffla w Paryżu. Wyżywienie w formie śniadań. Holandia, Belgia, Luksemburg Sprawdź dostępne terminy Objazdowa wycieczka po Luksemburgu, Belgii i Holandii. W programie: Luksemburg – katedra Notre Dame, Bruksela: Parlament Europejski, Amsterdam: muzeum Rijksmuseum, rejs po kanałach. Wyżywienie w formie śniadań. Niemcy, Holandia, Belgia, Francja, Luksemburg Sprawdź dostępne terminy Objazdowa wycieczka do Berlina, Amsterdamu, Brukseli, Paryża oraz Luksemburga. W programie: Reichstag, rejs statkiem w Amsterdamie, Parlament Europejski w Brukseli, Pola Elizejskie oraz wieża Eiffla w Paryżu. Wyżywienie w formie śniadań. ATRAKCJE TURYSTYCZNE W czasie wycieczek do Holandii z PBPO zwiedzimy Amsterdam: muzeum Rijksmuseum, szlifiernia diamentów, pospacerujemy po starówce oraz po dzielnicy „czerwonych latarni”. Dodatkowo odbędziemy rejs po kanałach oraz odwiedzimy Pałac Pokoju w Hadze oraz morski kurort Scheveningen. WYŻYWIENIE PODCZAS WYCIECZEK Śniadania w formie bufetu (możliwość wyboru spośród proponowanych dań). Obiadokolacje serwowane: zupa i drugie danie. HOTELE Standard hoteli w Holandia **/***. Lokalizacja: poza centrum miast, większość na obrzeżach danego miasta. Dostępne pokoje tylko 1-osobowe, 2-Osobowe oraz 2-osobowe z dostawką. Udogodnienia w pokojach: telewizor, telefon, prywatna łazienka, ręczniki, pościel, czasami suszarka do włosów oraz bezpłatny zestaw kosmetyków. Brak czajników w pokojach. WYMIANA WALUTY ORAZ SPOSÓB PŁATNOŚCI Walutą obowiązującą w Holandii jest euro. W miastach nie ma problemu z dostępem do bankomatów bądź płatnościami kartą. KWESTIE ZDROWOTNE W cenie wycieczki zawarte jest pełne ubezpieczenie jednak warto zabrać ze sobą kartę EKUZ (Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego) dostępną w najbliższym oddziale NFZ. Wyrobienie karty EKUZ jest bezpłatne. Osoby na stałe zażywające leki powinny pamiętać o zabraniu ze sobą ilości leków wystarczających na cały okres wyjazdu. Przed wyjazdem do Holandii nie ma obowiązkowych szczepień. OGRANICZENIA CELNE Przewóz towarów podlega ograniczeniom ilościowym na zasadach obowiązujących w Unii Europejskiej, w praktyce oznacza to, że sprzęt na własny użytek i rzeczy osobiste nie podlegają ograniczeniom celnym. W przypadku towarów można wwozić i wywozić do 200 szt. papierosów, 400 szt. cygaretek, 200 szt. cygar, 1 kg. tytoniu, 10 l spirytusu, 20 l mocniejszego alkoholu, 90 l wina i 110 l piwa. KUCHNIA HOLENDERSKA Podstawowymi składnikami większości współczesnych tradycyjnych dań obiadowych są: ziemniaki, warzywa i mięso, ugotowane osobno lub łącznie w postaci stamppotu – potrawy charakterystycznej dla kuchni holenderskiej. Lista tradycyjnych potraw obejmuje między innymi: zupę grochową, zupę z brązowej fasolki, kotlet mielony polany sosem jus. W tradycyjnym menu goszczą też ryby. Na ulicy od końca maja do początku lipca można kupić tradycyjną zakąskę – wypatroszonego solonego śledzia z cebulką pokrojoną w kostkę tzw. Hollandse Nieuwe.. Kuchnia holenderska słynie z serów żółtych. Coraz częściej w domowym menu, obok potraw tradycyjnych, goszczą potrawy pochodzące z kuchni chińskiej, włoskiej, hiszpańskiej i tureckiej. PAMIĄTKI Będąc w Holandii po prostu nie można nie kupić sławetnego gatunku sera niderlandzkiego czy bardzo tanich cebulek kwiatów. Najpopularniejszą pamiątką przywożoną przez większość turystów są klasyczne holenderskie chodaki. Osoby, które kochają tradycyjne ludowe wyroby również znajdą coś dla siebie. Co jakiś czas w większych miastach organizowane są okazyjne wyprzedaże towarów, można się wtedy obłowić w różne odważne ubrania, których z pewnością nie kupi się w Polsce. W najbliższym terminie Odbierz prezent! Zdarza ci się zapomnieć szczoteczki do zębów na wycieczkę? Pobierz darmową check-listę rzeczy do zabrania na wycieczkę od PBPO Od dziś pakuj się bez stresu "Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji o nowościach, produktach i usługach od PBPO”. Zgodę możesz w każdej chwili wycofać wysyłając taką wolę na maila marketing@ Administratorem Twoich danych jest PBPO. Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych znajdują się w MENU w zakładce RODO.” * * Pola obowiązkowe Pobieram Zmiany – testy i kwarantanna. I tak, jak zapowiedział minister zdrowia Hugo De Jonge, Holandia zmienia zasady wjazdu do swojego kraju z dniem 22 grudnia. Od 22 grudnia przyjeżdżający spoza UE mają obowiązek okazania negatywnego wyniku testy PCR na obecność COVID-19, ale tylko dla podróżnych spoza UE. W najbliższej przyszłości Autor Wiadomość Temat postu: Seszele - co można, a czego nie można wwozić #1 Wysłany: 25 Sty 2015 22:37 Rejestracja: 18 Maj 2011Posty: 13 Dzień dobry,niestety nigdzie nie potrafię znaleźć szczegółowych informacji na temat tego co można, a czego nie można wwozić podczas podróży na Seszele... Generalnie mowa o produktach pochodzenia zwierzęcego i owocach. Pytanie - do tych co wiedzą/byli - czy faktycznie jest to weryfikowane i w jakim stopniu... Z rozmowy z konsulem honorowym dowiedziałem się, że prawo na Seszelach oparte jest na brytyjskim i jest dość rygorystyczne... Pytanie jak z praktyką i co faktycznie można, a czego nie można wwozić...Pozdrawiam!Malc Góra MaPS Temat postu: Re: Seszele - co można, a czego nie można wwozić #2 Wysłany: 25 Sty 2015 23:57 Rejestracja: 07 Sty 2015Posty: 817Loty: 69Kilometry: 196 395Zbanowany Z tym rygorystycznie przestrzeganym prawem to ściema...Jeżdżą po niewłaściwej stronie drogi , wożą ludzi na pace pick-up'ów - na duży bilbord pt.: "Don't drink and drive this Christmas" - też a propos do prawa drogowego - bardzo do wwozu, nie miałem co prawda żarcia w bagażach, ale całkowity brak - teoretycznie zabronione muszle itp. - ludzie wywozili bez temat jedzenia - w knajpach drogo, w lokalnych sklepach nie sklepów oczywiście w Victorii. Duży market, duży targ, normalne cenyNa Mahe, na Beau Vallon też nie będzie problemu, jeden czy dwa sklepy "na prawo" z twarzą do plaży, jeden większy na lewo, przed komendą prawo 5 minut z buta, ale drożej, w lewo 15 - taniej. Na innych wyspach dużo raczej nie sprawdzą bagażu, ale nie dam sobie nic za to nie zabierałbym żarcia ze sobą, no może a La Dique zaryzykowałbym. _________________Jak żyć, to nie jako widz Góra thoth Temat postu: Re: Seszele - co można, a czego nie można wwozić #3 Wysłany: 26 Sty 2015 00:49 Rejestracja: 16 Sty 2015Posty: 100 To czy sprawdzą to akurat kwestia szczęścia, mnie na lotnisku dość dokładnie przetrzepali, zarówno bagaż (akurat tylko podręczny) jak i rezerwacje na hotele, bilet powrotny itd. Jedzenia nie brałem i też uważam, że nie warto. Góra MaPS Temat postu: Re: Seszele - co można, a czego nie można wwozić #4 Wysłany: 26 Sty 2015 17:49 Rejestracja: 07 Sty 2015Posty: 817Loty: 69Kilometry: 196 395Zbanowany Rezerwacje hotelowe też mi propos jedzenia jeszcze: na "promenadzie" Beau Vallon (taki asfaltowy ni to deptak, ni to uliczka)w konkretne dni tygodnia (nie pamiętam jakie) - lokalesi wystawiają kramy i grille z tanio zjeść lub wziąć na wynos burgery, pierogi z rybą/owocami morza, itp. _________________Jak żyć, to nie jako widz Góra Malcolm1979 Temat postu: Re: Seszele - co można, a czego nie można wwozić #5 Wysłany: 02 Kwi 2015 21:02 Rejestracja: 18 Maj 2011Posty: 13 No i przetestowany wwóz jedzenia na Seszele.... nie jest tak strasznie jak ich malują:) Ciężko nam był znaleźć przed wyjazdem pewne informacje co do ograniczeń dot. wwozu jedzenia do Seszeli...więc piszę jak jest. Wróciliśmy tydzień temu....W deklaracji celnej jest pytanie o wwóz produktów pochodzenia zwierzęcego i roślinnego (opcje do wyboru Tak i Nie) jednakże ogólna zasada jest taka, że przy odpowiedzi Tak można wwieźć produkty przetworzone (nie wolno wwozić np. owoców). My tą ścieżkę przetestowaliśmy i nie było żadnego problemu:) Druga opcja jest taka że w deklaracji zaznaczasz, że nie wwozisz żadnych produktów spożywczych.... wówczas jak cię sprawdzą i znajdą to możesz mieć problem. Tej opcji nie testowaliśmy:) pozdro! Góra megan80 Temat postu: Re: Seszele - co można, a czego nie można wwozić #6 Wysłany: 17 Paź 2015 08:40 Rejestracja: 12 Lip 2014Posty: 172Loty: 2Kilometry: 8 820 Czy zabranie ze sobą kaszy typu kuskus itp. moze być traktowane jako wwóz warzywa?pytam, bo szukam jakiś produktów, którymi się można najeść (na pierwszy wieczór po przylocie- nie na cały pobyt ) i można je spokojnie wwieźć na Seszele. Góra Dziewon Temat postu: Re: Seszele - co można, a czego nie można wwozić #7 Wysłany: 19 Paź 2015 10:14 Rejestracja: 30 Wrz 2011Posty: 357 Góra megan80 Temat postu: Re: Seszele - co można, a czego nie można wwozić #8 Wysłany: 19 Paź 2015 13:12 Rejestracja: 12 Lip 2014Posty: 172Loty: 2Kilometry: 8 820 Też pożywne, ale dużo miejsca zajmują. Może jakiś inny pomysł? chodzi mi o coś do zjedzenia tylko jeden wieczór, bo późno przylatujemy a rano już od razu dalej ruszamy owsianka do zalewania- czy traktowane jako nasiona czy co? Jakie ewentualnie kary gdyby co? Góra dota1 Temat postu: Re: Seszele - co można, a czego nie można wwozić #9 Wysłany: 15 Sty 2017 13:09 Rejestracja: 12 Lip 2014Posty: 3Loty: 1Kilometry: 10 097 Malcolm1979 a co wwoziles? czy kielbasa plesniowa i dlugo dojrzewajacy ser zolty przejda..? Góra danau Temat postu: Re: Seszele - co można, a czego nie można wwozić #10 Wysłany: 05 Lut 2017 14:15 Rejestracja: 04 Cze 2011Posty: 15 Witajcie,wybieramy się na Seszele z dziećmi i czytając o potencjalnych możliwościach jedzeniowych wiem, że byłoby wskazane, aby zabrać ze sobą coś się na chyba spory problem w tym proszę tych co byli, aby podpowiedzieli czy można bez narażania się wwieźć np:1. masło2. ser żółty3. kawa4. herbata5. mleko w proszkuGdzie najkorzystniej jest wymienić pieniądze na miejscu?Proszę szybką podpowiedź, bo za dwa dni Góra Gricho Temat postu: Re: Seszele - co można, a czego nie można wwozić #11 Wysłany: 05 Lut 2017 15:00 Rejestracja: 24 Sty 2014Posty: 221Loty: 64Kilometry: 234 350 Bez brawury z tym maslem i serem to nie jest kraj 3 ciego swiata ... herbate maja dobra lokalna a kawe tez mozna kupic w skelpie jak chcesz mozesz wziasc puszke bez problemow, mleko w proszku chyba tez nie bedzie problemem. Kase wymieniaj w lokalnych kantorach cash plus maja najlepszy kurs Góra danau Temat postu: Re: Seszele - co można, a czego nie można wwozić #12 Wysłany: 05 Lut 2017 19:17 Rejestracja: 04 Cze 2011Posty: 15 Dzięki za odpowiedź. O jakich puszkach piszesz? Z tego co czytam to wszyscy wspominają o bardzo ograniczonej ofercie jedzenia. Może trochę panikuję. Mąż nakarmi się pewnie wszystkim co będzie dostępne jak będzie głodny, ale ja z dziećmi możemy mieć problem wytrzymać na bananach przez 3 tygodnie. Dlatego chciałam wziąć to co wiem, że dla nas jest jadalne. Góra thoth Temat postu: Re: Seszele - co można, a czego nie można wwozić #13 Wysłany: 05 Lut 2017 19:48 Rejestracja: 16 Sty 2015Posty: 100 Góra danau Temat postu: Re: Seszele - co można, a czego nie można wwozić #14 Wysłany: 05 Lut 2017 20:50 Rejestracja: 04 Cze 2011Posty: 15 Nie mamy w planach rozbijać się po restauracjach w tej części będziemy musieli radzić sobie na własną rękę stąd wynikają moje że wielu nie mieści się w głowie pomysł zabierania ze sobą takich produktów. Niemniej jestem takim dziwologiem, który ma wyselekcjonowaną kawę, którą pije. Gustuje w jednej herbacie innych nie tyka. Itd i tp. stąd zależy mi na ich możecie odpowiedzieć czy legalne jest zabranie powyższych produktów?PozdrawiamKatarzyna Góra Gricho Temat postu: Re: Seszele - co można, a czego nie można wwozić #15 Wysłany: 05 Lut 2017 21:15 Rejestracja: 24 Sty 2014Posty: 221Loty: 64Kilometry: 234 350 Nikt nie kaze sie rozbijac po restauracjach masz dostep do swiezo zlowionych ryby w cenie bardzo przystepnej. Nie pisalem o puszkach a kawie jesli masz zamiar brac to wez nikt tego ci nie zabierze poczytaj wiecej na: ... rmaliities Góra ozim Temat postu: Re: Seszele - co można, a czego nie można wwozić #16 Wysłany: 06 Lut 2017 08:53 Rejestracja: 22 Sty 2016Posty: 192Loty: 118Kilometry: 241 266 Kompletnie nie rozumiem takiej paniki, po co wieźć gdziekolwiek masło? Przecież to normalny kraj, kupisz tam wszystkie podstawowe produkty. Kawę i herbatę możesz sobie przewieźć jak masz ulubioną - ok. Ale sery, masła? Są na wszystkich wyspach mniejsze i większe markety, nie ma żadnego problemu z zakupami, a jeżeli chodzi o coś większego do zjedzenia - temat był także poruszany. Jest mnóstwa budek typu "takeaway" gdzie można kupić tanie jedzenie, moim zdaniem w większości smaczne. Można też kupić sobie ryż, makaron, mrożone nuggetsy itp, itd, większość apartamentów ma dostępny aneks kuchenny. Byliśmy tam dwa tygodnie i ani razu nie chodziliśmy głodni - mimo, że ani razu nie byliśmy w restauracji. Robiliśmy proste jedzenie sami, albo wspomniane takeaway'e. Jedzenia żadnego nie wwoziliśmy. W restauracjach tam się nie jada, chyba że ktoś ma koniecznie taką potrzebę, miejscowi nie jadają w restauracjach. Góra kojot_lubin Temat postu: Re: Seszele - co można, a czego nie można wwozić #17 Wysłany: 06 Lut 2017 09:20 Rejestracja: 09 Cze 2010Posty: 229Loty: 201Kilometry: 417 728 niebieski A mi wszystko zabrali po dokładnym sprawdzeniu. Nie miałem ze sobą nic strasznego - jakieś drobne przekąski chyba rodzynki + banan - poszło do śmieci. Ale stojąc w kolejce widziałem, że różne rzeczy ludziom zabierali - dokładnie _________________ Góra Gricho Temat postu: Re: Seszele - co można, a czego nie można wwozić #18 Wysłany: 06 Lut 2017 12:44 Rejestracja: 24 Sty 2014Posty: 221Loty: 64Kilometry: 234 350 owoce i warzywa sa zawsze 1 rzecza jaka Ci odbiora podczas kontroli czy w Afryce czy na Karaibach czy tez Azji .. nas sprawdzili bardzo powierzchownie ale w tym dniu na lotnisku na Mahe byl prawdziwy chaos.. Góra danau Temat postu: Re: Seszele - co można, a czego nie można wwozić #19 Wysłany: 06 Lut 2017 19:16 Rejestracja: 04 Cze 2011Posty: 15 Bardzo wszystkim dziękuję za że to masło dziwi Was bardzo. Ale z uwagi, że jest ono dla nas bardzo ważne to o nie pytam. Doświadczyliśmy, że nie można nigdzie kupić jadalnego masła za żadne pieniądze. Zawsze jest zjełczałe, często tylko słone. W innych krajach jest to pewnie produkt sporadycznie podpowiedz co widziałeś, że często i gdzie można spotkać wspomniane "cash plus"? Góra Tomo14 Temat postu: Re: Seszele - co można, a czego nie można wwozić #20 Wysłany: 06 Lut 2017 19:29 Rejestracja: 09 Sie 2013Posty: 3004Loty: 352Kilometry: 491 628 złoty Pierwsze pieniądze wymień w kantorze na lotnisku - USD na rupie seszelskie dawało kurs 0,62 PLNDuży supermarket STC jest na przedmieściach Victorii jak się wjeżdża od strony lotniska _________________"Podróżować to żyć..." Góra Nie jest wymagane przedstawienie dowodu szczepienia, powrotu do zdrowia po COVID-19 lub negatywnego wyniku testu. Dowiedz się więcej: Podróż do Holandii informacje na temat COVID-19 ___ Najnowsze informacje na temat przepisów dotyczących podróży lotniczych dla tego kraju można znaleźć na stronie internetowej IATA.
Holandia to kraj, który Polacy szczególnie sobie upodobali. Niderlandy stanowią często cel zarówno naszych wojaży wakacyjnych, jak i miejsce, w którym poszukujemy dobrze płatnej pracy, czy to stałej, czy też sezonowej. Dzisiaj Holandia to nie tylko rowery, tulipany, wiatraki i wyśmienity ser. Od momentu otwarcia granic Unii Europejskiej to także szansa atrakcyjnych wyjazdów zarobkowych. Do tego warto dodać, że mimo iż to język holenderski jest tutaj językiem urzędowym, to jednak posługując się angielskim, dogadamy się w zasadzie z każdym i wszędzie, bowiem 9 na 10 Holendrów biegle posługuje się właśnie językiem angielskim. O tym, że warto wyjechać do Holandii – do pracy, czy po prostu na urlop – nie trzeba chyba nikogo przekonywać. O czym jednak powinniśmy pamiętać przed naszym wyjazdem? Co zabrać ze sobą? Telefon, dokumenty (tutaj wystarczy dowód osobisty) oraz pieniądze (środkiem płatniczym w Holandii jest euro) to w zasadzie oczywistość i pakowanie przed wyjazdem do Holandii powinniśmy zacząć właśnie od tych podstawowych rzeczy. W kwestii telefonu powinniśmy upewnić się, że nie ma on blokady SIM-lock i będziemy mogli włożyć do niego włożyć kartę dowolnego operatora. Poza tym warto zapisać sobie adresy i numery telefonu do polskich instytucji w Holandii ( Ambasady RP). Czasem takie informacje będące bezpośrednio pod naszą ręką bywają naprawdę pomocne. Czego z kolei nie warto ze sobą zabierać? Załóżmy, że jako sposób dotarcia do Holandii wybierzemy popularne przewozy do Holandii. Choć ograniczenia i limity bagażowe są tu mniej restrykcyjne niż w przypadku podróżowania samolotem, nie warto zabierać ze sobą wszystko, co przyjdzie nam na myśl. Nie pakujmy zatem ze sobą żywności. Ceny takich produktów jak masło, ser, ryby, czy olej są w Holandii bardzo zbliżone do tych w Polsce. Pamiętajmy też, że jeśli mieszkać będziemy stosunkowo blisko Niemiec, to możemy korzystać z często atrakcyjniejszych cenowo, dostępnych tam produktów żywnościowych. Zorganizowanie dojazdu Jak najprościej dojechać do Holandii? Większość z nas pomyśli, że własnym samochodem. Otóż nic bardziej mylnego. Prościej, wygodniej i zdecydowanie korzystniej pod względem ponoszonych kosztów będzie wybrać do Holandii. Najlepsi przewoźnicy oferują tutaj możliwość dotarcia w zasadzie pod każdy wskazany holenderski adres. Możemy także skorzystać z opcji, w której bus podjedzie pod nasz dom i stamtąd właśnie nas odbierze. Komfortowe, bezpieczne i tanie przewozy do Holandii to zdecydowanie rozsądny wybór. Przed wyjazdem do Holandii warto sprawdzić, z jaką częstotliwością jeżdżą danego przewoźnika, jaką trasą, z jakiego przystanku możemy wyruszyć w podróż (bądź wybrać opcje wyjazdu spod własnego domu). Tutaj konieczna będzie także rezerwacja biletu. Zrobimy to wygodnie np. SMS-em, bądź korzystając z formularza dostępnego na stronie przewoźnika. Wyrobienie numeru BSN Aby legalnie pracować w Holandii, trzeba wyrobić sobie w lokalnym urzędzie numer BSN. Wyrobimy go bezpłatnie i będzie on konieczny podczas korzystania z ubezpieczenia. Przed wyjazdem warto sprawdzić, gdzie dokładnie możemy wyrobić BSN. Pamiętajmy, że dla wyrobienia holenderskiego numeru BSN konieczne jest okazanie ważnego dowodu tożsamości: paszportu lub dowodu osobistego. Przed wyjazdem do Holandii, jeszcze w Polsce warto odwiedzić wojewódzki oddział NFZ i wyrobić Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ). W ten sposób uzyskamy w Holandii dostęp do refundowanej podstawowej opieki zdrowotnej oraz leków na receptę. Dokumenty aplikacyjne i język holenderski Niezależnie od tego, czy poszukujemy zajęcia zarobkowego na holenderskim rynku pracy samodzielnie, czy też za pośrednictwem wyspecjalizowanej agencji, warto już na początku tej drogi przygotować odpowiedni dokumenty aplikacyjne. Dobrze przygotowane dokumenty aplikacyjne to dokumenty w języku holenderskim. Poza tym warto przed wyjazdem opanować choć podstawową znajomość tego języka. Oczywiście w kwestii porozumiewania się wystarczy nam język angielski, jednak to znajomość holenderskiego ułatwi nam znalezienie ciekawej pracy. Praca w Holandii Warto pamiętać, że holenderskie realia w zakresie pracy różnią się od tych, do jakich jesteśmy przyzwyczajeni w naszym kraju. Pracując w Holandii, godziny pracy możemy mieć wyznaczone w przedziale tygodniowym. W Holandii obowiązuje także praca w zróżnicowanych fazach, określanych odpowiednio A, B i C. Przyjeżdżając do kraju i rozpoczynając pracę, znajdziemy się najprawdopodobniej we wstępnej fazie A, trwającej zazwyczaj około 78 tygodni, i w której nie przysługuje nam zbyt wiele praw i przywilejów. Rzeczy, które warto zobaczyć Niezależnie od tego, czy wyjeżdżamy do Holandii na krótkie wakacje, czy też do pracy, przygotujemy sobie listę miejsc, które chcemy w Holandii zobaczyć. Poradniki z gatunku “5 rzeczy, które warto zwiedzić w Amsterdamie” będą z pewnością pomocne.
Dla obywateli Polski (jako obywateli UE) obowiązuje uproszczone postępowanie zatwierdzające. Zezwolenia te są wydawane przez szwajcarskie kantony, a nie przez sam rząd federalny. Aby ubiegać się o zezwolenie na pobyt, należy zarejestrować się w swoim urzędzie gminy w ciągu 14 dni od daty przyjazdu do Szwajcarii.
Aby mała pamiątka nie stała się początkiem wielkich problemów, podpowiadamy, czego nie można wywozić z różnych krajów świata i przywozić do Polski. Przy kontroli celnej obowiązują przepisy kraju, do którego wjeżdżamy. Dla własnego dobra powinniśmy się więc w nich z grubsza orientować. Jednak warto wziąć pod uwagę, że, koniec końców, interpretacja owych przepisów należy do osoby przeprowadzającej kontrolę. W dobie maszyn skanujących bagaże i różnych cudów techniki szansa na wpadkę jest bardzo duża. Niezależnie od tego, czy chodzi o świadomy przemyt, czy też o niewinne pamiątki dla najbliższych. Najlepsze smażalnie nad Bałtykiem. TOP 18 miejsc, w których zjesz dobrą rybę Co nazywamy antykiem O tym, że można mieć problemy z wywozem antyków czy starych monet, zazwyczaj wiemy. Niektóre przepisy celne mogą jednak zaskoczyć. Zwłaszcza, że kryteria, według których coś zostaje uznane za antyk, są względne. W Turcji pod to określenie podpadają ponad stuletnie dywany, w Rosji specjalnego zezwolenia wymagają dzieła sztuki mające więcej niż 50 lat. Często posiadana rzecz jest zupełnie nowa, ale dobrze „postarzona” – na pewno warto mieć dokument potwierdzający taki zabieg. W przypadku prawdziwych antyków musimy domagać się od sprzedawcy certyfikatu potwierdzającego prawo wywozu towaru za granicę. Jeśli nic takiego nie dostajemy, a na dodatek kupujemy daną rzecz po wyjątkowo niskiej cenie, istnieje duże prawdopodobieństwo, że mamy do czynienia albo z podróbką, albo z towarem kradzionym. Zakazane pamiątki z wakacji Czasem jednak problemy są z wydawałoby się zwykłymi pamiątkami. W Tajlandii obowiązuje zakaz wywozu figurek i wizerunków Buddy, chyba że chodzi o małe figurki ze straganów czy noszone przy sobie amulety. Z kolei w Rosji nie kupujmy zbyt pochopnie oferowanych okazyjnie puszeczek kawioru – możemy zabrać co najwyżej 250 gram, a kawioru z ryb jesiotrowatych – w ogóle! Noclegi nad morzem. TOP 7 najlepszych miejsc na Bałtykiem Wywóz z Tajlandii statuetek i wizerunków Buddy wymaga uzyskania zgody Ministerstwa Sztuki, fot. Bądźmy ostrożni z pamiątkami typu „egzotyczne motyle” (są miejsca, gdzie turyści masowo kupują gablotki z powtykanymi na szpilkach egzotycznymi okazami) i ozdobami z piórami (na Papui popularne są naszyjniki z piórami rajskiego ptaka) – to także zakazane. Poza tym warto wiedzieć, że celnicy egipscy mogą wlepić nam duże kary pieniężne za kawałki rafy i muszelki, które zebraliśmy na plaży, zaś w przypadku Kuby w ogóle nie zezwala się na wywóz muszli. Pamiętajmy też, że bez rachunku potwierdzającego zakup z Kuby można wywieźć (w opakowaniach lub luzem) nie więcej niż 50 sztuk cygar. Jeśli nie posiadasz rachunku, z Kuby nie możesz wywieźć więcej niż 50 cygar, fot. Oddzielny problem to nierozsądne pomysły związane z przywożeniem jako pamiątek żywych zwierząt. Jeśli nie mamy stosownych dokumentów sanitarnych, argument, że uratowaliśmy zwierzakowi życie, nikogo nie wzruszy. Wprawdzie sama kiedyś przygarnęłam na Kamczatce znalezioną na wulkanie bezdomną psinę, po czym przemyciłam ją do Polski, jednak wiem, że gdyby to się zdarzyło w obecnych czasach (opisywana sytuacja miała miejsce blisko 30 lat temu), psiak prawdopodobnie poszedłby do uśpienia, a ja miałabym duże kłopoty. Temperatura wody w Bałtyku. Czy można się kąpać? Tajemniczy skrót CITES Usłyszałam kiedyś o znajomym znajomych, który wyjechał do Australii i wszystko byłoby dobrze, gdyby w drodze powrotnej, podczas kontroli bezpieczeństwa, nie zadźwięczała mu metalowa klamra od paska. Facet pasek zdjął i… tu się zaczęło. Na pytanie, skąd ma owy pasek, zgodnie z prawdą przyznał, że dostał go w prezencie jeszcze w Polsce. Kolejne kilka godzin miał już z głowy. Wybuchła afera, bo okazało się, że pasek jest zrobiony ze skóry egzotycznego krokodyla. Szczególnie ostrożnym trzeba być jeśli chodzi o specyfiki medycyny chińskiej. Plastry z piżmem, maść ze sproszkowanych kości tygrysa (nie chodzi jednak o popularny „balsam tygrysi” – do niego akurat nie ma zastrzeżeń) czy przetworzone koniki morskie, to tylko jedne z wielu przykładów medykamentów, które na granicach mogą stać się źródłem kłopotów. Na wszelki wypadek, nawet jeśli jesteśmy zapewniani, że wywóz danego produktu jest legalny, lepiej przestudiujmy jego składniki (gorzej, jeśli będą napisane „krzaczkami”). Nie wolno przewozić wyrobów ze skorupy żółwi, fot. Okazy fauny i flory, z którymi mogą być na granicach problemy, wylicza podpisana w 1973 roku Konwencja Waszyngtońska, zwana powszechnie CITES (skrót od nazwy brzmiącej po polsku: „Konwencja o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem”). Chodzi o ochronę zagrożonej przyrody – na liście CITES znalazło się ponad 35 tys. gatunków, z czego ok. 5 tys. to zwierzęta, a reszta – rośliny. Karą za łamanie przepisów konwencji CITES może być wysoka grzywna, wahająca się od kilku do kilkunastu tysięcy złotych, lub nawet pozbawienie wolności (od 3 miesięcy do 5 lat). Niefortunna pamiątka może więc sprawić, że powrót z wakacji okaże się bardzo traumatyczny. Są jednak pewne wyjątki od rygorystycznych przepisów CITES. Dotyczą one zwierząt lub roślin w stanie dzikim określanych jako zagrożone, ale hodowanych na farmach mających odpowiednie zezwolenia i w związku z tym wystawiających certyfikaty legalnego zakupu i wywozu. Jeśli taki dokument dostaniemy, zachowajmy go, i to nie tylko na czas podróży. Zresztą, może zamiast się zastanawiać, czy przy przekraczaniu granicy ktoś nie zakwestionuje nam legalności np. butów ze skórki wężowej, po prostu lepiej ich nie kupować. Przykłady zakazanych pamiątek: wyroby (torebki, paski, buty, wypchane okazy) z krokodyli, waranów, węży należących do rodziny dusicieli (np. boa, pytony, anakondy) korale rafotwórcze, zarówno w formie rafy koralowej, jak i wykonanych z nich pamiątek muszle przydaczni (małży z mórz tropikalnych) i wykonane z nich wyroby skóry, czaszki i trofea z niedźwiedzi (polarnych, grizzly i innych), a także środki medycyny ludowej wykorzystujące niedźwiedzie fragmenty skóry, kości, leki i inne wyroby z dzikich kotów ( rysiów, lampartów, ocelotów, lwów, gepardów i tygrysów) rzeźbione kości morsów wyroby z kości słoniowej, rogu nosorożca, kości hipopotamów skóry zebr i antylop papugi (z małymi wyjątkami, do których należą popularna papużka falista, nimfy, nierozłączki i aleksandretta obrożna) oraz ptaki drapieżne (za wyjątkiem 4 gatunków z rodziny kondorowatych) – chodzi zarówno o żywe i wypchane okazy, jak i o pióra oraz jaja produkty z ryb jesiotrowatych, w tym kawior storczyki, kaktusy, wilczomlecze i niektóre rośliny owadożerne – dotyczy to zarówno żywych roślin, jak i ich cebulek oraz bulw kolce jeżozwierza wyroby ze skorupy żółwi (także grzebienie i oprawki do okularów z nich wykonane) wyroby z wełny wikunii (do kupienia w Ameryce Południowej) i wełny zwanej shahtoosh wyroby z antylopy tybetańskiej tzw. pałeczki deszczowe (rodzaj grzechotki) zrobione z kaktusów – można je przywieźć w ilości nie większej niż trzy sztuki na osobę Celnika nie interesuje, ze czegoś „nie wiedzieliśmy” albo ze w państwie, które opuszczamy, rzecz jest legalna. Trzeba liczyć się z tym, że za łamanie przepisów konwencji CITES grożą poważne kary, a przemycany towar i tak przepada na rzecz skarbu państwa. Zwierzęta trafiają zwykle do zoo, a rośliny i minerały służą jako materiał edukacyjny podczas szkoleń celników i prelekcji w szkołach albo są wystawiane w gablotach, ku przestrodze. Nieświadomość nie usprawiedliwia To, że za przemyt narkotyków możemy mieć bardzo duże problemy, powszechnie wiadomo. Czasem jednak niby niewinna pamiątka jak lizak z Holandii, czy popularne w Peru liście koki też mogą przysporzyć wiele problemów. Dla swojego dobra nie powinniśmy godzić się na przewożenie tajemniczych paczek. Teksty typu „To leki dla chorego dziecka”, usłyszane od nieznajomej osoby, nie powinny nas wzruszać. W niektórych sytuacjach lepiej uważać, aby ktoś nam czegoś nie podrzucił. Kary są srogie – wieloletnie więzienie, często w nieludzkich warunkach, a nawet śmierć (np. w Singapurze, Malezji czy Egipcie). Czasem jednak definicja narkotyku może budzić wątpliwości. Na przykład w Egipcie i w Libii za narkotyk uważa się także zwykły mak, w Kuwejcie w taki sposób mogą zostać potraktowane środki psychotropowe i sterydy. Jeśli zażywamy mocniejsze leki, na pewno nie zaszkodzi postarać się o zaświadczenie lekarskie nakazujące ich stosowanie. W Peru bardzo popularny jest napar z liści koki, fot. Nawet niewinny lizak z marihuaną, kupiony za 1 euro na amsterdamskim straganie z pamiątkami, może być potraktowany przez celników jako narkotyk. Trudno też będzie wyjaśnić im, że liście koki to w Peru powszechnie stosowany, legalny specyfik, wręcz zalecany do żucia w celu osłabienia objawów choroby wysokościowej. Nie mówiąc o tym, że serwuje się go w postaci naparu w wielu przydrożnych knajpkach (mało tego – herbatkę z koki w saszetkach można kupić w supermarketach!). Tymczasem celnicy twardo obstają przy tym, że obowiązują przepisy kraju, do którego się wjeżdża, a to, że z małej ilości takich liści koki i tak się kokainy nie zrobi, wcale ich nie przekonuje. W każdym razie lepiej nie liczyć, że się uda. Tym bardziej, że nosy psów szukających tego typu towarów są naprawdę czułe. Wakacje w Bułgarii: Nesebyr i Sozopol. Dlaczego warto tu przyjechać? Przydatne adresy: Pełną listę można pobrać ze strony Ministerstwa Środowiska. Najważniejsze przepisy celne różnych krajów znajdziemy na stronie: Więcej informacji o Konwencji Waszyngtońskiej i zagrożonych gatunkach: Warto zapoznać się również z Mapą ginącego świata.
vD1c. 116 311 100 233 394 189 192 437 335

czego nie można wwozić do holandii